Szkoła powodem do założenia kalendarzyka
Dawniej dziecko potrafiło szanować swoich rodziców, dziś wcale nie jest to takie oczywiste. Najwięcej problemów powstaję w okresie kiedy nastolatek zaczyna dokonywać własnych wyborów. Zachowanie jego jest odpowiedzią na to w jakim otoczeniu funkcjonuję. Chodzi tu o szkołę która co tu dużo mówić jest drugim domem. To z niej wiele się wynosi, niestety nie zawsze są to pozytywne nawyki. Rzeczywistość jest okrutna, słyszy się bardzo wiele o różnych przykrościach które sprawiają właśnie młodzi ludzie. Trudno jest uwierzyć że w tak młodym wieku można być po prostu potworem. Oprócz tego bardzo często spotykany jest egoizm. Rodzic oddaję swoje pociechy jak się wydaję w dobre ręce ale nie zawsze wybór jest odpowiedni. Szkoła ma przede wszystkim uczyć, nie psuć człowieka. Niektórzy jednak traktują ją jak drogę przez Mekkę i odliczają tylko dni do wakacji, przecież nie o to w tym wszystkim chodzi. Oczywiście relację z rodzicami też wpływają na dziecko, a ci niekiedy umywają ręce. Zwalając całą winę na grono pedagogiczne, nauczycieli. Należy obiektywnie spojrzeć na swoje relację z pociechą i odpowiedzieć sobie na pytanie jaka tak naprawdę jest przyczyna. Większość nawyków wynosi się z domu a w szkole je się po prostu rozpowszechnia. Każdy stoi z boku a jak przychodzi nieszczęście to obwinia się wszystkich dookoła.