Telewizor wrogiem dla ludzi

Telewizja to potęga, tak potężna że dzieci często się jej poddają. Wolą pooglądać sobie film niż zająć się nauką, wynikami w szkole. Badania dowodzą, że nastolatkowie dużą część swojego życia przesiadują przed ekranem. Jest to oczywiście bardzo niezdrowe, czy pomaga w przyszłości? Gdyby programy były naukowe to jak najbardziej ale należy stwierdzić, że wybór nie jest bogaty. Programy są strasznie ubogie i nie uczą niczego wartościowego, no chyba że lenistwo można nazwać jakąś wartością. Oczywiście telewizja jest jakimś wyznacznikiem wiadomości, można się dowiedzieć co się dzieję na świecie ale jak wszystko w nadmiarze szkodzi. Już od małego trzeba uczyć swoje pociechy, że nie wolno przesiadywać tyle przed ekranem. Zignorowanie pierwszych lat może nieść za sobą nieprzyjemne skutki, również zdrowotne. Mowa tu o wzroku jak również o psychice. Człowiek oglądając różne seriale wiele z nich wyciąga, często próbuję naśladować bohaterów. Wydaję się to śmieszne ale jednak ludzie nawet podświadomie wychwytują gesty, słownictwo. Nie można dopuścić do tego, że wynalazki zaczną sterować człowiekiem. Istota ludzka przecież myśli, ma swój rozum więc chyba powinna odróżniać świat rzeczywisty od fikcji. Można przecież wybierać te programy które uczą, są wartościowe a nie karmić się resztkami medialnymi.